Not signed in (Sign In)

Art Forum Vanilla

Links

Choose a language

Categories

Vanilla 1.1.2 is a product of Lussumo. More Information: Documentation, Community Support.

    •  
      CommentAuthorkatharsis44
    • CommentTimeSep 28th 2007 edited
     permalink# 1

    Zupełnie nieznany przedwojenny artysta, wieloletni mieszkaniec Bydgoszczy
    Antoni Sękowski
    Wiersz z roku 1976

    Wiersz

    Ja wybrałam sobie Sławka
    Zabieram go do Włocławka
    On jest Sławek ja Aniela
    „Będziem” czekać do wesela

    Ja w Sławku wszystko widzę
    Wszędzie się z nim nie zawstydzę
    Bo on prosty tak jak struna
    Jestem jego „narzeczuna”

    Ja zamiary mam prawdziwe
    Chociaż głową zbiłam szybę
    Nie wolno się gniewać z chłopcem
    Który zostać chce sportowcem

    Własny pokój mam na piętrze
    Luksusowe mam w nim wnętrze
    Wszystkie meble mam w komplecie
    Żadna bieda mnie nie gniecie

    To po ojcu ta wyprawka
    Wszystko przeznaczam dla Sławka
    Od Sławka nie chce fortuny
    Trzeba szukać takiej „żuny”

    Tu będziesz miał dobre spanie
    Przy okienku na tapczanie
    Okienko jest na południe
    Będziemy tu mieszkać cudnie

    Ja będę spać na „kanapce”
    To jest prezent po mej babce
    Trzysta złotych mam na kasie
    Jestem zawsze przy zapasie

    Nie chcę mieszkać tutaj sama
    Za granicę jedzie mama
    Sama mieszkać to się boję
    Na pewno Sławka przyswoję

    Sprzęt kuchenny mam bogaty
    Nie musiałam brać na raty
    Więc dołączam i lodówkę
    To wszystko mam za gotówkę

    W sprzęcie jestem bardzo zgrana
    Mam kieliszki do szampana
    I odkurzacz do „dywana”

    W zamożności uważana ...

    Gdy wąsik wzejdzie Sławkowi
    Wówczas więcej mi coś „powi”
    Gdy będziemy w dojrzałości
    Coś pociągnie do miłości

    Mnie również zakwitną lica
    Będę żoną Rodkrowica!
    Dziadek wpadnie do nas w goście
    „Będziem” czekać go na moście
    Na pewno też i mamusia
    Do synowej i synusia

    Gdy już będzie po weselu
    Wyjedziemy do hotelu
    Tyś sportowiec ja krawcowa
    Udamy się do Krakowa

    Rozwiniemy swe namioty
    Zabierzemy do roboty
    Ty jesteś sportowiec młody
    Ja będę szyć według mody

    A pobory cały dochód
    Obrócimy na samochód
    "Będziem" żyć jak w niebie
    Resztę spraw zdaję na ciebie
    Aniela

    Tu pisze Sławek
    - Jestem w sporcie gimnastyki
    Wyjeżdżam do Ameryki
    Tam będzie moja strzecha
    Już świat do mnie się uśmiecha

    Ty się do mnie nie nadajesz
    W tyle z nauką zostajesz !
    Wybij z głowy sobie Sławka
    Ja nie pójdę do Włocławka

    Nie występuj z taką bzdurą
    Ja znajdę babkę z maturą
    Nie rób plotek i hałasu
    W piekle większość spędzisz czasu

    Przestań gryzdać takie głupstwa
    Nie ulegnę na przekupstwa
    Ja w rozumnym jestem stanie
    Możesz opchnąć swe mieszkanie

    Niech ci matka zmyje głowę
    To zmądrzejesz o połowę
    Zapamiętaj sobie długo
    Że znów ZBIJESZ SZYBĘ DRUGĄ

    Sławek

    Węzeł rodzinny

    Państwo Rodkrowice bedąc w tej możności
    Opuścili „Mlawe przeszłości dla Bydgości”

    Zmotował reportaż
    Wierszystyk
    Antoni Sękowski 1976

    Z wyrazami najwyższego szacunku zamieszczamy wiersz Artysty
    Katharsis44
    pozdrowienia dla złamanych serc...

     

    --------------------------------------------

    Karaoke do wiersza: pieśń o niespełnionej miłości

    ---------------------------------------------

     

 

Copyright © 2007-2019 kat.Kara888
All rights reserved : Linki
Toplista stron